Ełk: 5 – letnia rowerzystka cudem uniknęła śmierci

Ełk: 5 – letnia rowerzystka cudem uniknęła śmierci

Ełccy dochodzeniowcy prowadzą postępowanie w sprawie potrącenia 5-latki. Wyjeżdżający z posesji kierowca forda, najpierw uderzył w nią, gdy jechała rowerem po chodniku, potem przejechał autem nad dzieckiem. Dziewczynka została zabrana do szpitala. Na szczęście jej życiu nic nie zagraża. Policjanci będą również wyjaśniać, dlaczego tak małe dziecko poruszało się same po drodze.

Kierujący fordem 30-latek, który wyjeżdżał na ulicę z prywatnej posesji, potrącił dziecko jadące po chodniku rowerem. Po zderzeniu 5-latka przewróciła się, a kierowca, który na początku niczego nie zauważył, przejechał nad nią. Na szczęście dziewczynka zmieściła się między kołami. Po zdarzeniu została przewieziona do szpitala, jej życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.
Policjanci prowadzą w tej sprawie dochodzenie. Będą również wyjaśniać, dlaczego tak małe dziecko poruszało się same po drodze.

http://elk.wm.pl/218628,Potracil-5-letnia-dziewczynke-i-przejechal-nad-nia-samochodem.html#axzz3CRswDDlY

Previous 48 - latek zginął wciągniety przez prasę do słomy
Next W najbliższy poniedziałek rusza kolejny etap budowy linii tramwajowej w Olsztynie

You might also like

Wiadomości Region

Pisz: 19 – latek skazany za przekroczenie obrony koniecznej

19-latek z Pisza został skazany za przekroczenie granic obrony koniecznej. Chłopak zadał ostrym narzędziem tylko jeden, ale śmiertelny cios. Do tragedii doszło półtora roku temu w Piszu. Oskarżony w tej

Wiadomości Region

17 – latek zginął w wypadku samochodowym

Policjanci z Lidzbarka i Działdowa wyjaśniali okoliczności zdarzenia drogowego, w wyniku którego śmierć poniósł 17-latek. Chłopak kierował motocyklem nie posiadając do tego uprawnień i uderzył w drzewo. We wtorek po

Wiadomości Region

Elbląg: 5 – latka wyszła z przedszkola i błąkała się po ulicach miasta bez opieki

Policja z Elbląga wyjaśnia, dlaczego 5-letnia dziewczynka wyszła w poniedziałek rano sama z przedszkola i bez opieki spacerowała ulicami miasta. Jej losem zainteresował się przypadkowy przechodzień. Błąkającym się po okolicy, “zapłakanym i przestraszonym”