Barczewo: W zabytkowym kościele odnaleziono srebrne monety
Pod posadzką kościoła pw. św. Andrzeja Apostoła w Barczewie archeolodzy odkryli skarb złożony z około tysiąca srebrnych monet, pochodzących prawdopodobnie z pierwszej połowy XVII wieku.
Po demontażu stalli pod posadzką kościoła znaleziono ceramiczny glazurowany kubek z uchem, wypełniony monetami. Monety były też rozsypane wokół tego naczynia. Skarb ukryto pod ziemią w północno-zachodnim narożniku prezbiterium, przy tzw. łuku tęczowym.
Wstępne oględziny znaleziska wskazują, że możemy mieć do czynienia z dużą ilością dość dobrze, a nawet doskonale zachowanych monet. Na obecnym etapie prac wiadomo jedynie, że wśród znalezisk są srebrne monety koronne z czasów króla Zygmunta III Wazy – grosze, półtoraki, trojaki i rzadziej szóstaki, bite w latach 20. XVII w. Jest również wiele szelągów pruskich księcia Jerzego Wilhelma Hohenzollerna, który był lennikiem Rzeczypospolitej.
Kościół św. Andrzeja Apostoła wzniesiono wraz z klasztorem Franciszkanów pod koniec XIV w. Barczewski konwent zakonny – podobnie jak inne pruskie klasztory – podupadł i opustoszał w okresie reformacji w pierwszej połowie XVI w.
https://olsztyn.onet.pl/barczewo-odkryto-skarb-w-zabytkowym-kosciele/m281tbz
You might also like
Groźne wichury nad Polską
Groźne wichury nad Polską. Żywioł wyrządza kolejne straty, głównie na północy i zachodzie naszego kraju. Od wczoraj straż pożarna interweniowała już ponad 1200 razy. Obecnie bez prądu pozostaje blisko 200
MSZ podaje pierwsze oficjalne liczby poszkodowanych w Tunezji Polaków
W środę doszło w Tunisie do zamachu terrorystycznego na Muzeum Narodowym Bardo. Terroryści z karabinami strzelali do zwiedzających i do turystów w autobusach zaparkowanych nieopodal. W zamachu poszkodowani zostali także
Łódź: Nie żyje trzymiesięczna dziewczynka; prawdopodobnie była ofiarą przemocy
Prokuratura bada okoliczności śmierci trzymiesięcznej Nadii. Do tragedii doszło w poniedziałek w centrum Łodzi. Dziecko najprawdopodobniej było bite. Zatrzymano 19-letnią matkę i 26-letniego ojca dziecka. W poniedziałek na pogotowie zadzwonił