Groźna kolizja na olsztyńskim skrzyżowaniu

Groźna kolizja na olsztyńskim skrzyżowaniu

Dziś rano na skrzyżowaniu ulic Pstrowskiego, Sikorskiego i Obiegowej w Olsztynie, doszło do groźnie wyglądającej kolizji. Kierowca hyundaia na czerwonym świetle wjechał wprost pod przejeżdżającą taksówkę. Jedna osoba została przewieziona do szpitala, dwa pasy były wyłączone z ruchu.

Do zdarzenia doszło  przed godz.11. Jadący ulicą Obiegową 63-letni kierowca hyundaia i20, mimo czerwonego światła, wjechał na skrzyżowanie wprost pod przejeżdżającą taksówkę. W wyniku zderzenia, hyundai wpadł na przejście, uderzył w dwie latarnie i zatrzymał się na wysepce.
Wpływ na ten niebezpieczny manewr mogło mieć oślepiające słońce, przez które 63-latek mógł nie zauważyć zmiany koloru światła na sygnalizatorze.
Kierowca taksówki został zabrany do szpitala. Kierującego i20 opatrywano na miejscu w karetce. Pasażerka taksówki nie odniosła obrażeń.
Dwa pasy ulicy Sikorskiego były wyłączone z ruchu.

http://olsztyn.wm.pl/394159,Grozne-zderzenie-na-skrzyzowaniu-w-Olsztynie-Na-czerwonym-swietle-wjechal-wprost-pod-taksowke.html

Previous Ostróda: Trwa wyjaśnianie okoliczności zabójstwa 21 - latki
Next Niezwykła aplikacja olsztyńskich cmentarzy

You might also like

Wiadomości Olsztyn

Zatrzymano dwóch nastolatków za usiłowanie rozboju

Olsztyńscy wywiadowcy zatrzymali dwóch nastolatków, którzy dzisiejszej nocy usiłowali dokonać rozboju na kobiecie. Młodszy z nich nie dość, że okazał się poszukiwany, to jeszcze miał przy sobie substancje odurzające. Obydwaj

Wiadomości Olsztyn

Coraz gorsza jakość powietrza w Olsztynie

Od początku roku funkcjonariusze już 160 razy sprawdzali, czym mieszkańcy palą w piecach. W połowie były to interwencje po zgłoszeniach od mieszkańców, a w połowie – wszczynane przez samych strażników,

Wiadomości Olsztyn

Trwa śledztwo w sprawie zaginięcia 399 kart do głosowania

W Olsztynie skradziono 399 kart do głosowania w wyborach na prezydenta miasta. Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie. Zabezpieczono monitoring i przesłuchano komisję wyborczą. Do wyjaśnienia sprawy jest jednak ciągle