O włos od tragedii: Kierowca autobusu nie zauważył pieszego

O włos od tragedii: Kierowca autobusu nie zauważył pieszego

Na ul. 1 Maja doszło dziś rano do niebezpiecznej kolizji. Na oznakowanym i oświetlonym przejściu dla pieszych autobus komunikacji miejskiej potracił 54-letniego mężczyznę. Pieszy trafił do szpitala. Na szczęście obrażenia nie były poważne.

66-letni kierowca autobusu komunikacji miejskiej potrącił pieszego przechodzącego przez przejście dla pieszych. Zdarzenie zarejestrował monitoring miejski. Z nagrania  kamer ITS wynika, że kierowca nawet nie próbował hamować, więc najprawdopodobniej w ogóle nie zauważył pieszego. Wjechał w niego, gdy ten przechodził po oznakowanym i oświetlonym przejściu. Na szczęście potrącony 54-latek doznał jedynie ogólnych potłuczeń i nie wymagał dłuższej hospitalizacji.
Funkcjonariusze zatrzymali kierowcy autobusu prawo jazdy i skierują wniosek o jego ukaranie do sądu.

http://www.warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/aktualnosci/25747,Olsztyn-Kierowca-autobusu-stracil-prawo-jazdy-po-tym-jak-potracil-pieszego.html

Previous Miasto podpisze kolejną umowę związaną z budową obwodnicy
Next 80 - letnia rowerzystka zginęła po potrąceniu przez osobówkę

You might also like

Wiadomości Olsztyn

Rozpoczął się VIII Warmiński Jarmark Świąteczny

W czwartkowe popołudnie rozpoczął się VIII Warmiński Jarmark Świąteczny w Olsztynie. Do 18 grudnia olsztyńska starówka będzie błyszczeć światłem kolorowych lampek oraz wypełni się świątecznie przystrojonymi straganami z rękodziełem, przysmakami,

Wiadomości Olsztyn

Partnerskie miasto z Chin uhonorowane własną aleją

Kolejne partnerskie miasto uhonorowane w stolicy Warmii i Mazur. Tym razem swoją aleję ma chiński Weifang. Do tej pory spośród miast partnerskich swoje trakty mają francuskie Châteauroux oraz niemieckie Gelsenkirchen.

Wiadomości Olsztyn

Mieszkaniec Olsztyna został ugodzony nożem na przystanku autobusowym

Mieszkaniec Olsztyna został ugodzony nożem na przystanku autobusowym przy ul.Limanowskiego. Sprawca został zatrzymany pół godziny później. Na razie nie wiadomo, co było powodem takiej agresji. Do zdarzenia doszło we wtorek