Tragiczny finał jazdy po zamarźniętym jeziorze
W Starych Kiejkutach jedna osoba zginęła w wyniku wypadku podczas jazdy po tafli jeziora.
41-latek jeździł samochodem po zamarzniętej tafli jeziora. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem i samochód uderzył w drzewo przy brzegu. Wypadku nie przeżył 37-letni pasażer.
W aucie znajdował się też chłopiec, którego po zdarzeniu śmigłowcem przetransportowano do szpitala. Kierowca nie odniósł żadnych obrażeń. Był trzeźwy.
http://olsztyn.onet.pl/stare-kiejkuty-jezdzili-samochodem-po-tafli-jeziora-uderzyli-w-drzewo/5n3gs67
You might also like
W nadleśnictwie Spychowo powstaje szlak turystyczny prezentujący fortyfikacje z czasów II wojny światowej
W nadleśnictwie Spychowo powstaje szlak turystyczny prezentujący fortyfikacje z czasów II wojny światowej, pozostałe po tzw. Szczycieńskiej Pozycji Leśnej. Poniemieckie bunkry mają być udostępnione do zwiedzania z początkiem wakacji. Przygotowywana
Umorzono śledztwo w sprawie księdza z Piecek
Prokuratura w Mrągowie umorzyła śledztwo w sprawie księdza z parafii Matki Bożej Różańcowej w Pieckach, który podejrzany był o posiadanie w telefonie dziecięcej pornografii. Śledczy uznali, że zdjęcie w smartfonie
37 – latek ominął dwie blokady policyjne, ucieczkę zakończył na przydrożnym drzewie
Olsztyńscy policjanci przed wjazdem do Olsztyna na drodze K-51 od strony m. Dywity zakończyli pościg za szalonym kierowcą osobowego volvo. 37-latek, swoją ucieczkę rozpoczął w Bartoszycach, a zakończył na rogatkach

