Trójka rodzeństwa z Donbasu otrzymała pozwolenia na pobyt stały

Trójka rodzeństwa z Donbasu otrzymała pozwolenia na pobyt stały

Troje dzieci, rodzeństwo ewakuowane z Donbasu otrzymało od wojewody warmińsko-mazurskiego pozwolenie na pobyt stały w Polsce – poinformowała rzeczniczka wojewody warmińsko-mazurskiego Edyta Wrotek. Na takie dokumenty czeka jeszcze ponad 170 osób.Wręczenie pierwszych pozwoleń na pobyt stały odbyło się w ośrodku w Rybakach pod Olsztynem w kameralnych warunkach, bez udziału mediów.

– Pozwolenia na pobyt stały w Polsce otrzymało troje dzieci: Bohdan (8 lat), Mikola (7 l.) i Veronika (4 l.) Mlodnitski – powiedziała Wrotek. Dodała, że procedura w przypadku tych dzieci była maksymalnie szybka m.in. z tego powodu, że jedno z ich rodziców miało wydane wcześniej takie pozwolenie.
Decyzje zezwalające na pobyt w Polsce na czas nieokreślony wydał dzieciom wydział spraw obywatelskich i cudzoziemców w olsztyńskim Urzędzie Wojewódzkim.
Wydane w piątek decyzje są pierwszymi tego rodzaju wobec 178 osób ewakuowanych z Donbasu przed tygodniem przez polski rząd. Wcześniej Mazowiecki Urząd Wojewódzki wydał zgody na pobyt stały dla 7 osób, które na własną rękę pod koniec 2014 roku wyjechały z Donbasu do Polski. Trzy kolejne osoby przebywające na Mazowszu mają otrzymać pozwolenia na pobyt stały do końca stycznia.
Zezwolenie na pobyt stały zrównuje cudzoziemca z obywatelem Polski we wszelkich uprawnieniach, z wyłączeniem praw politycznych. Oznacza to, że osoby, które przyjechały z Donbasu, będą mogły legalnie mieszkać i pracować w Polsce, a także korzystać np. z pomocy społecznej. Zasiłki pomocowe mogą być szczególnie ważne dla osób starszych, które na Ukrainie pobierały emerytury, bo w Polsce ich przelicznik jest dla nich niekorzystny i otrzymają oni świadczenia, za które nie będą w stanie się utrzymać.
Osobom dorosłym pozwolenie to da możliwość podjęcia legalnej pracy. Dotychczas do banku ofert pracy przy MSW wpłynęło ok. 40 tego rodzaju propozycji.
Ewakuowani z Ukrainy po zalegalizowaniu ich pobytu w Polsce będą mogli także swobodnie podróżować po krajach Unii Europejskiej.
Uzyskanie zezwolenia na pobyt stały jest też istotnym krokiem na drodze do uzyskania polskiego obywatelstwa.
178 osób polskiego pochodzenia przyleciało do Polski w ubiegły wtorek. Zostały ulokowane w dwóch ośrodkach w woj. warmińsko-mazurskim – w Rybakach i Łańsku. W ośrodkach tych ewakuowani mają być do 6 msc., spędzają czas m.in. na nauce polskiego.
Warmińska Caritas zbiera dary dla ewakuowanych. Potrzebne są m. środki higieny osobistej oraz pielęgnacyjne (np. chusteczki dla dzieci, pieluchy), zabawki, ręczniki, ubrania, kapcie, klapki pod prysznic, wózki: spacerówka i głęboki. Caritas apeluje, by przekazywane potrzebującym rzeczy były sprawne i nadające się do użycia.
Powodem ubiegłotygodniowej ewakuacji osób polskiego pochodzenia z wschodu Ukrainy jest trwający tam konflikt z prorosyjskimi separatystami

http://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/troje-dzieci-z-donbasu-z-pozwoleniami-na-pobyt-staly-w-polsce/8gk1d

Previous Ferie w mieście nie muszą być nudne
Next Urząd marszałkowski podsumował inwestycje ze środków unijnych

You might also like

Wiadomości Region

Zakończono budowę nowego mostu nad kanałem Warmińskim

Prace przy budowie mostu nad kanałem Warmińskim w okolicy miejscowości Stare Jabłonki na drodze krajowej nr 16 Olsztyn-Ostróda zakończyły się z ponad miesięcznym wyprzedzeniem. Budowa kosztowała 11,3 mln zł –

Wiadomości Region

Biznesmen z Olsztyna zatrzymany pod zarzutem piractwa i prania brudnych pieniędzy

Nielegalne rozpowszechnianie filmów w internetowych serwisach i pranie brudnych pieniędzy zarzuciła czterem osobom Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Według śledczych podejrzani zarobili na piractwie i próbowali zalegalizować co najmniej 8 mln

Wiadomości Region

12 osób zatrzymanych w związku z narkotykami w garnizonach w regionie

Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła zarzuty nielegalnego posiadania i handlu narkotykami 12 osobom, w tym sześciu żołnierzom zajmującym się rozprowadzaniem narkotyków w garnizonach na Warmii i Mazurach. Większość przyznała się