CBŚ rozbiło gang “Predatora”

CBŚ rozbiło gang “Predatora”

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego rozbili gang „Predatora”, który na Warmii i Mazurach odbudowywał potęgę mafii paliwowej. Według szacunków śledczych w ciągu roku, narazili Skarb Państwa na stratę co najmniej 30 mln zł.

Mechanizm przestępstwa był prosty. Założona przez bandytów firma sprowadzała zza granicy paliwo. Opłacała należny podatek akcyzowy i sprzedawała je dalej nie płacąc podatku VAT. Kiedy importerem zaczynał interesować się fiskus, firma przestawała istnieć, a w jej miejsce powstawała nowa.
Łącznie policjanci zatrzymali siedem osób. Są podejrzewane o przestępstwa gospodarcze, związane z wyłudzeniami podatkowym.
W ręce policji wpadł też sam „Predator”, czyli Grzegorz M. Zdaniem policji, to on był szefem paliwowego gangu i motorem przestępczego procederu.

Źródło: http://www.tvp.info/14752775/funkcjonariusze-cbs-rozbili-gang-paliwowego-predatora

Previous Mieszkańcy Warmii i Mazur uczestniczą w obchodach 4. rocznicy katastrofy smoleńskiej i 74. rocznicy zbrodni katyńskiej
Next Powiat ostródzki: Bezpłatny przegląd samochodów po zimie

You might also like

Wiadomości Region

Lucyna D. z Lubawy oskarżona o zabójstwo trojga swoich dzieci była poczytalna

Lucyna D. z Lubawy oskarżona o zabójstwo trojga swoich dzieci była poczytalna – orzekli biegli po obserwacji kobiety w zakładzie zamkniętym. Sprawa wyszła na jaw wiosną tego roku; policja znalazła

Wiadomości Region

Braniewo: Pijany 41 – latek prowadził samochód, w którym było jego 5-letnie dziecko

Pijany 41-letni mężczyzna prowadził samochód, w którym było jego 5-letnie dziecko. O zdarzeniu poinformował policję mieszkaniec Braniewa. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 41-latek jechał ze swoją córeczką mając blisko 2

Wiadomości Region

Nidzica: Zatrzymali mężczyznę, który próbował utopić swojego psa

Nidziccy kryminalni zatrzymali mężczyznę, który dwa tygodnie wcześniej wrzucił do rzeki w zawiązanych workach psa. Dzięki szybkiej reakcji świadka policjanci, którzy przybyli na miejsce zdążyli ocalić zwierzę. Robert P.  usłyszał