Młodzi mieszkańcy Mazur będą badać historię swoich rodzin
Powojenne losy autochtonicznych mazurskich rodzin, ale i losy ludności napływowej, która na północno-wschodnie ziemie trafiła z Kresów albo po akcji Wisła mogą opisać młodzi mieszkańcy Mazur. Temu ma służyć konkurs zatytułowany “Mazurska rodzina 1945-2012”.
Konkurs na sportretowanie mazurskiej rodziny i jej losów powojennych aż po współczesne czasy zorganizowały społeczne gimnazjum i liceum ogólnokształcące im. Marion hrabiny Doenhoff w Mikołajkach koło Mrągowa. Do konkursu można nadsyłać prace plastyczne, spisane relacje, fotoreportaże, ale także projekty multimedialne – reportaże audio i wideo.
Zainteresowanie konkursem już wykazali uczniowie polskiego pochodzenia z Irlandii czy Anglii, którzy wyjechali z rodzicami z Polski w latach 90.
Prace można nadsyłać do 26 kwietnia, potem zostaną one zaprezentowane podczas dni otwartych szkoły. Niewykluczone, że zostaną wydane w formie albumu wzbogaconego o multimedia.
Według pomysłodawców konkurs ma zachęcić młodych ludzi do poznania losów swych przodków, służyć umacnianiu tożsamości regionalnej i więzi z lokalną społecznością.
Źródło: http://fakty.interia.pl/warminsko-mazurskie/news-powojenne-losy-mazurskich-rodzin-konkurs-dla-uczniow,nId,1354517
You might also like
Policjanci podsumowali majówkę na drogach regionu
Na drogach Warmii i Mazurach doszło do mniejszej liczby zdarzeń niż w poprzednich latach. Niestety, były one bardziej tragiczne w skutkach. W 19 wypadkach zginęły 2 osoby, a 29 zostało
Bartoszyce: 17 – latek zatrzymany za zniszczenia krzyża przed cerkwią
Bartoszyccy policjanci zatrzymali podejrzanego o zniszczenie krzyża przy Cerkwi Greko – Katolickiej w Bartoszycach. 17-letni mieszkaniec Bartoszyc usłyszał zarzut znieważenia przedmiotu czci religijnej. Jak sam przyznał, był to wybryk chuligański.
Nidzica: Zatrzymali mężczyznę, który próbował utopić swojego psa
Nidziccy kryminalni zatrzymali mężczyznę, który dwa tygodnie wcześniej wrzucił do rzeki w zawiązanych workach psa. Dzięki szybkiej reakcji świadka policjanci, którzy przybyli na miejsce zdążyli ocalić zwierzę. Robert P. usłyszał