Sąd odstąpił od wymierzenia kary za happening przed biurem posła SLD

Sąd odstąpił od wymierzenia kary za happening przed biurem posła SLD

Jacek Adamas nie musi płacić grzywny za swój happening przed biurem posła SLD Tadeusza Iwińskiego. Sąd Okręgowy w Olsztynie odstąpił od wymierzenia artyście kary za wykroczenie przeciw porządkowi publicznemu, którą nałożył sąd niższej instancji.

W maju ubiegłego roku, przy wejściu do budynku, w którym mieści się biuro posła SLD, performer zawiesił tablicę z napisem: „Komitet Wojewódzki PZPR w Olsztynie. Tow. Sekretarz Iwiński”. Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał go na zapłatę 300 zł grzywny. W ocenie sądu autor happeningu popełnił wykroczenie przeciw porządkowi publicznemu, bo na umieszczenie napisu nie uzyskał zgody właściciela nieruchomości.
Adamas nie pogodził się z tym orzeczeniem i złożył apelację. Olsztyński sąd okręgowy zmienił zaskarżony wyrok. Uznał, że artysta popełnił wykroczenie, ale jednocześnie odstąpił od wymierzenia mu kary.
Happening był reakcją na zachowanie posła przy pracach nad uchwałą upamiętniającą Grzegorza Przemyka, która miała potępiać sprawców i inicjatorów tego politycznego mordu. Iwiński chciał usunięcia z projektu fragmentu o odpowiedzialności władz partyjnych i państwowych za fabrykowanie dowodów i ukrywanie winnych. Władze SLD odsunęły go wówczas od prac nad projektem, a uchwałę przyjęto przez aklamację na kolejnym posiedzeniu parlamentu.
Performer tłumaczył w sądzie, że jego zachowanie przed biurem poselskim było protestem przeciwko fałszowaniu historii. Jak mówił, chciał przypomnieć ofiary totalitarnego systemu. Przyznał, że działał emocjonalnie ze względu na osobiste przeżycia. W latach 80. w jego warszawskim mieszkaniu była nielegalna drukarnia. Jeden z drukarzy w 1985 r. zginął – podobnie jak Przemyk – w niewyjaśnionych okolicznościach. Podejrzewano, że milicja wypchnęła go przez okno z klatki schodowej na 9. piętrze wieżowca.
Tablicę przed biurem poselskim wspólnie z Adamasem odsłonił dawny olsztyński opozycjonista Alfred Surma, a wydarzenie filmowała żona artysty Katarzyna. Tablicę zamontowano w istniejących otworach, więc nie doszło do uszkodzenia elewacji. Zaraz po happeningu miała zostać zdjęta, wcześniej zerwał ją jednak ze ściany jeden z działaczy SLD. Po happeningu poseł Iwiński nie złożył wniosku o ściganie, a w publicznych wypowiedziach oceniał całe zdarzenie jako formę manifestacji poglądów politycznych.
Adamas jest autorem wielu happeningów, a swoje instalacje umieszcza często przed siedzibami władz i instytucjami publicznymi. Od kilkunastu lat mieszka z rodziną w warmińskiej wsi Worławki, gdzie angażuje się w sprawy lokalnej społeczności, często poprzez artystyczny protest i obywatelskie nieposłuszeństwo. Założył stowarzyszenie Kochajmy Warmię, działające m.in. na rzecz ochrony krajobrazu kulturowego. Ukończył wydział rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/autor-happeningu-przed-biurem-poselskim-nie-zaplaci-grzywny/8tg83

(AO)

Previous W Giżycku zapadł wyrok w sprawie nieuczciwego komornika
Next Z Warmii i Mazur wyruszy dzisiaj drugi transport darów dla Ukrainy

You might also like

Wiadomości Olsztyn

Obchody Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

Przed pomnikiem Armii Krajowej – siły zbrojnej Polskiego Państwa Podziemnego – przedstawiciele kombatantów, żołnierzy, służb oraz władz rządowych i samorządowych, a także wiele innych osób reprezentujących różne środowiska, spotkali się,

Wiadomości Olsztyn

22 – latek zatrzymany za posiadanie narkotyków i broni

Olsztyńscy wywiadowcy zatrzymali do kontroli drogowej 22-latka, przy którym znaleźli marihuanę. W jego samochodzie były także dwie wiatrówki, kij bejsbolowy, maczeta oraz kominiarki. Młody mężczyzna przyznał, że przedmioty należą do

Wiadomości Olsztyn

Prace nad Łynostradą nabierają tempa

Miasto ma wkrótce ogłosić przetarg na budowę ponad ośmiokilometrowej trasy pieszo-rowerowej, która ma przebiegać na całej długości miejskiego odcinka Łyny. W pierwotnym założeniu Łynostrada miała powstać już w ubiegłym roku.