Szokująca dewastacja cmentarza koło Braniewa
Zarzuty znieważenia miejsca pochówku i zbezczeszczenia zwłok usłyszał mężczyzna, który jest podejrzany o zdewastowanie cmentarza w Szylenach koło Braniewa. Zniszczył tam nagrobki, rozkopał grób, spalił dziecięcą trumnę i wyrzucił na śmietnik. Mężczyzna przyznał się do winy. Tłumaczył, że zrobił to ze względów światopoglądowych.
Po przesłuchaniu mężczyźnie postawiono zarzuty znieważenia miejsca pochówku i zbezczeszczenia zwłok. Przyznał się, że to on zdewastował cmentarz. Tłumaczył, że zrobił to ze względów światopoglądowych trudnych do zrozumienia.
Mężczyźnie grozi teraz 5 lat więzienia. Śledczy zapowiedzieli też, że przeprowadzone zostanie jednorazowe badanie psychiatryczne, które ma ocenić w jakim stanie psychicznym jest sprawca. Skierowany zostanie też wniosek do sądu w Braniewie o tymczasowe aresztowanie.
Do makabrycznego zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę w miejscowości Szyleny pod Braniewem. Jak wynika z relacji mieszkańców sprawca miał powyrywać drewniane krzyże i porozbijać nagrobki na miejscowym cmentarzu. Miał też znieważyć zwłoki pochowanego 4 lata wcześniej dziecka. Trumienka została usunięta z grobu i podpalona.
http://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/na-cmentarzu-sprofanowano-dziecieca-trumienke-sledztwo-w-elblaskiej-prokuraturze/0kjy2z
You might also like
Województwo warmińsko-mazurskie otrzyma prawie 30 mln złotych na rozwój dróg
Rząd przeznaczy o 500 milionów złotych więcej na rozwój lokalnej infrastruktury drogowej. Jak powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z wojewodami, łącznie na ten cel zostanie przeznaczony miliard 300 milionów
Zakończono naprawę drogi ekspresowej Olsztyn-Olsztynej
Przez kilka ostatnich dni trwała naprawa drogi ekspresowej S51 Olsztyn-Olsztynek, którą oddano do użytku kilka miesięcy temu. Okazało się, że wykonawca nałożył na nią niewłaściwą warstwę. Budowa S51 jest na
Przybywa sygnałów o pożarach sadzy w kominach
Przybywa sygnałów o pożarach sadzy w kominach. Przez ostatnie godziny warmińsko-mazurscy strażacy wyjeżdżali do takich pożarów 8 razy. Na szczęście we wszystkich przypadkach ratownicy szybko opanowali i ugasili ogień. Strażacy