Wielka Sobota na Warmii i Mazurach
Wielka Sobota jest w Kościele i tradycji polskiej dniem błogosławieństw przeznaczonym do święcenia wody, ognia, cierni i pokarmów wielkanocnych. Na Warmii święcenie pokarmów nie było znanym zwyczajem dopiero po 1945 roku zaczęto święcić pokarmy w domu, a w jeszcze późniejszych latach – w kościele.
Dawniej święciło się wszystkie pokarmy przygotowane na wielkanocne śniadanie. Święcono jaja, mięsa oraz ciasta ustawione na pięknie przykrytym stole. Wszyscy domownicy zbierali się przy nim i oczekiwali przybycia księdza. Wierzono, że pokarm poświęcony nie zaszkodzi, zdarzało się bowiem często tak, iż po nadmiernym piciu i jedzeniu przy świątecznym stole, po długim i surowym poście za objedzenie płacono zdrowiem, a nawet życiem. Przed takimi konsekwencjami miała chronić woda święcona i modlitwa przed jedzeniem.
Zdobieniem jajek zajmowały się dawniej tylko kobiety i to nie wszystkie, np. jeśli któraś w tym czasie była „nieczysta”, nie mogła wykonywać pisanek. Kobiety do malowania często zbierały się w jednej izbie, do której zabraniano wstępu mężczyznom.
Dawniej kobiety używały różnych technik zdobienia wielkanocnych jaj. W naszym regionie najpopularniejsze było malowanie jajek na jednolity kolor, takie jajka nazywano kraszankami, malowankami lub byczkami. Najpopularniejszymi kolorami były: czerwony, żółty, brązowy i zielony. Do barwienia jajek używano tylko barwników naturalnych, dostarczanych przez przyrodę. Podstawowe kolory używane do farbowania jajek można było uzyskać: zielony – z wywaru młodych pędów jęczmienia lub pszenicy, a także niektórych ziół np. pokrzywy, czarny – z wywaru kory dębowej, czerwony – z kwiatów malwy, kory kruszyny, owoców czarnego bzu i suszonych owoców jagody, brązowy – z łusek cebuli – był najczęściej spotykanym roztworem do barwienia jajek, żółty – uzyskiwano jak brązowy tylko roztwór był rozcieńczony, niebieski – z owoców tarniny, kolor ten łączony z czerwonym zapewniał ładne odmiany fioletu. Fioletowy można było uzyskać również z płatków ciemnej malwy. Barwniki były przygotowywane bardzo starannie, a surowce zbierano cały rok. Szykowności malowanym jajkom dodawał zewnętrzny połysk, który uzyskiwano za pomocą powlekania skorupki cienką warstwą oliwy.
Jajka wielkanocne służyły również ludności wiejskiej do wykonywania wróżb, szczególnie miłosnych np. gdy na stole znajdzie się parzysta liczba jajek wielkanocnych, wróży to pannie rychłe zamążpójście. Własnoręcznie pomalowane na czerwono jajka, podarowane wybrance lub wybrańcowi zapewniają miłość.
Żródło: Wielkanoc na Warmii i Mazurach, A Rejs
You might also like
72 – latka padła ofiarą oszustwa – straciła 14 tys. zł
72-letnia mieszkanka gminy Kętrzyn straciła 14 tysięcy złotych. To kolejny przypadek oszustwa, którego ofiarą padła starsza kobieta. Do pokrzywdzonej zadzwonił mężczyzna podający się za syna. Powiedział, że spowodował wypadek, w
Grodziczno: Nawałnica uszkodziła domy i drzewa, trwa naprawianie szkód
Uszkodzone dachy, połamane drzewa i konary to skutki nawałnicy, jaka przeszła wczoraj wieczorem przez gminę Grodziczno. Dzisiaj od rana służby gminne i właściciele posesji sprzątają drogi i nieruchomości. wiatr, który
Okres przedświąteczny nie wpłynie na godziny pracy urzędów w regionie
Większość głównych urzędów w woj. warmińsko-mazurskim nie zmienia godzin pracy w okresie okołoświątecznym. Krócej niż w typowe dni robocze będą obsługiwani w Wigilię i sylwestra klienci olsztyńskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych