Brak chętnych na kamienice w centrum Olsztyna
Olsztyńskiemu urzędowi miasta nie udało się sprzedać trzech zabytkowych kamienic w ścisłym centrum miasta. Nikt nie zgłosił się do przetargu. Ratusz zdecydował, że obniży cenę jednej z kamienic i wystawi ją w kolejnym przetargu.
Kamienice przy ulicy 1 Maja 14 i 15 leżą naprzeciwko olsztyńskiego ratusza. Pierwszą, o powierzchni 197 m kw. wyceniono na 1,3 mln zł, drugą o powierzchni 194 m kw. na 1,1 mln zł. Oba budynki są zabytkowe i w ogłoszeniach przetargowych olsztyński urząd miasta zastrzegł, że “nabywca nieruchomości zobowiązany jest do przeprowadzenia remontu budynku, polegającego na przywróceniu obiektowi możliwie pełnego waloru estetycznego i charakteru zgodnego ze stanem pierwotnym w terminie trzech lat od dnia podpisania aktu notarialnego nabycia nieruchomości”Obu kamienic, które stoją puste, nie sprzedano, nikt nie zgłosił się do przetargu.
Ratusz zdecydował się wystawić na kolejny przetarg kamienicę leżącą przy ul. Liszewskiego 5, która sąsiaduje z tymi przy 1 Maja. Kamienicy przy Liszewskiego nie udało się ratuszowi sprzedać w grudniu, cena wywoławcza wynosiła wtedy 1,5 mln zł. W kolejnym przetargu cena będzie niższa o 100 tys. zł.
http://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/olsztyn-ratuszowi-nie-udalo-sie-sprzedac-trzech-zabytkowych-kamienic/4jg7s
You might also like
Krótsza podróż z Olsztyna do Warszawy
2 godziny i 45 minut – tyle będzie trwała podróż pociągiem z Olsztyna do Warszawy po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy, obejmującego bezpośrednie połączenie przez Działdowo. 2 godziny i 45 minut
Olsztyn: Więcej miejsc wolnych od dymu tytoniowego
W Olsztynie weszła w życie uchwała o rozszerzeniu strefy wolnej od dymu tytoniowego. Zakaz palenia obowiązuje na przystankach, w parkach oraz nad jeziorem. Podczas grudniowej sesji olsztyńska Rada Miasta przyjęła
41 – latek brutalnie pobił ekspedientkę, która próbowała uniemożliwić mu kradzież buta
41-letni mieszkaniec Olsztyna, trafił do aresztu, po tym jak brutalnie pobił ekspedientkę w jednym ze sklepów obuwniczych przy ul. Piłsudskiego. Kobieta zwróciła mu uwagę, po tym jak mężczyzna ukradł jednego buta i kazała oddać skradziony